Poprawna identyfikacja dziecięcej depresji bywa często bardzo trudna. Nierzadko dostrzegamy u dzieci skłonność do nadmiernej irytacji, zbytnią wybuchowość w sferze emocjonalnej, oraz dolegliwości fizyczne, nie mające żadnego możliwego do zdiagnozowania źródła. Pacjenci tacy często diagnozowani są jako osoby cierpiące na „zaburzenie opozycyjno buntownicze”, a nie jednostkę chorobową jaką jest depresja. Podobny problem dotyczy diagnozowania zaburzeń depresyjnych u osób starszych, gdzie często są one mylone z demencją lub/i apatią

Wiele dzieci i nastolatków wykazujących takie cechy jak rozdrażnienie, kłótliwość, brak motywacji, oraz uparte dążenie do osiągnięcia zamierzonych przez siebie celów, nowoczesna psychologia diagnozuje jako pacjentów z zaburzeniem zwanym ODD (ang.: oppositional defiant disorder – czyli po polsku – zaburzenie opozycyjno buntownicze). Jeśli jednak porównamy objawy ODD z objawami charakterystycznymi dla depresji, zaczniemy dostrzegać wiele podobieństw, co nakazuje nam z większa uwagą przyglądać się stawianym diagnozom.

Najczęściej spotykanymi argumentami za zdiagnozowaniem ODD, a nie depresji są:

  • „Dziecko zachowuje się tak od lat”
    Depresja jest zwykle postrzegana jako zaburzenie wyraźnie epizodyczne. ODD natomiast wydaje się być postrzegane jako rodzaj problemu osobowości, biorąc pod uwagę tendencję do: 1) długotrwałych epizodów 2) nieprawidłowych interakcji interpersonalnych i 3) reaktywnego nastroju.
    Są to trzy cechy charakterystyczne zaburzeń osobowości i łatwo dostrzec korzenie tego przekonania. Mając to na uwadze, kluczem do odróżnienia depresji od ODD jest zwrócenie uwagi na fakt, że depresja może być przewlekła (uważana za przewlekłą u dzieci, jeśli trwa co najmniej rok [dwa lata u dorosłych]).
  • „Pacjent z racji młodego wieku ma niższe prawdopodobieństwo wystąpienia depresji”
    Niestety depresja nie jest wśród osób młodych aż taką rzadkością jak chcielibyśmy myśleć. Amerykańskie Centers for Disease Control (CDC) odnotowuje, że ponad 4% dzieci w wieku 3-12 lat i ponad 6% dzieci w wieku 12-17 lat cierpi z powodu depresji.
    Jak można przeczytać w serii publikacji The New Therapist poświęconej ciężkiej depresji z 12.07.2020, depresja może mieć charakter endogenny. Innymi słowy, może pojawić się samoistnie i nic środowiskowego nie musi jej wyzwalać. Wiemy również, że jeśli z perspektywy dorosłego człowieka, życie młodego pacjenta bogate jest komfort psychiczny, to wcale nie musi ono tak wyglądać.

Wskazówki dotyczące rozpoznawania dziecięcej depresji udającej ODD:

  • Długotrwała „postawa” niekoniecznie jest cechą osobowości. Należy brać pod uwagę, że depresja może być chroniczna, nawet u dzieci.
  • Nie zakładaj, że złość i irytacja są po prostu objawem bezczelności. Dzieci, zwłaszcza nastoletni chłopcy, w depresji są podatni na drażliwość, a nie na smutek.
  • Dowiedz się, co myśli dziecko. Czy rozpamiętują przeszłość, czy też boją się przyszłości, tak jak ma to miejsce w przypadku depresji?
  • Poczucie nieadekwatności, beznadziejność i brak orientacji na przyszłość wskazują na depresję.
  • Kwestionariusze diagnostyczne lub nakłonienie do prowadzenia pamiętnika odnośnie sfery uczuciowej może być pomocne u dzieci, które mogą nie być w stanie werbalnie wyrazić tego, co kryje się za uczuciami. Dzieci ODD raczej nie będą miały depresyjnego motywu w swoich myślach.
  • Dzieci z depresją są bardzo podatne na objawy somatyczne (McCarthy, 2018), zwłaszcza bóle głowy i brzucha.
  • Brak kontynuacji jest często spowodowany depresyjnymi cechami takimi jak znudzenie i brak motywacji. W ODD brak kontynuacji jest podobny do pasywnej agresji.
  • Jeśli występują zaburzenia apetytu, zaburzenia snu i zmęczenie, prawdopodobna jest depresja.
  • Dzieci z ODD nie mają tendencji do izolacji społecznej, dzieci z depresją tak.
  • Dzieci z depresją nie są tak mściwe ani nie mają nawyku celowego irytowania innych, tak jak to robią dzieci z ODD.

Podsumowanie:

Jeśli do przebiegu długotrwałych epizodów „ODD” doszło do izolacji społecznej, zaburzeń apetytu, problemów ze snem, braku motywacji i słabej samooceny, istnieje szansa, że „złe dziecko” powinno być traktowane jak dziecko z depresją . Bycie dzieckiem lub nastolatkiem jest wystarczająco trudne. Ciągłe wyzwania, dążenie do dobrych wyników często bez dobrze naświetlonego przez rodziców czy opiekunów celu, prowadzą do poczucia niepewności i utraty wiary w celowość edukacji oraz rozwoju.

Z tego powodu opiekunowie, psychologowie oraz psychiatrzy winni są poddać motywacje kłopotliwego dziecka głębszej analizie, ponieważ można dzięki temu uniknąć błędnej diagnozy i co za tym idzie nieskutecznego leczenia.

Żródła:

Podziel się

Komentowanie wyłączone