Złe samopoczucie i depresja idą w parze, są jednak sposoby, aby ograniczyć wpływ złego nastroju na naszą codzienność.

Osoby cierpiące na depresję, zaburzenia lękowe i tym podobne, borykają się z problemem bardzo obniżonego nastroju. W przypadku osób z depresją często wykształcają się w nich mechanizmy, które potęgują destrukcyjny światopogląd. Dlatego bardzo ważne jest, aby wszystkimi możliwymi środkami i przy każdej możliwej okazji robić coś, co ma szansę poprawić nam złe samopoczucie.

Oczywistym jest, że podanymi poniżej sposobami nie wyleczymy depresji, jednak powinny nam one pomóc, chociaż w minimalny sposób zredukować destrukcyjne doznania. Jeśli będziemy pamiętać o tych wskazówkach na co dzień, jest spora szansa, że uda nam się chociaż na krótką chwilę oderwać się od negatywnego nastawienia i stwierdzić, że „nie jest aż tak źle”.

Pamiętaj, że sposoby jakie sugerujemy w tym artykule to tylko propozycje, a nie „lista obowiązkowa”. Wybierz te, które najbardziej Ci odpowiadają i stosuj je najczęściej jak to tylko możliwe. Jeśli cierpisz na depresję, to na samym początku może być dla Ciebie problematyczne czerpać przyjemność z niektórych czynności. Gwarantujemy Ci jednak, że z czasem nastąpi poprawa. Pamiętaj tylko, aby nie poddawać się po pierwszym razie i dać tym metodom szansę.

1. Smakuj każdą chwilę.

Kawa i książkaPodstawową metodą wzmocnienia swojego nastroju jest skupienie się na pozytywnych aspektach naszej codzienności. Oczywiście na pierwszy rzut oka, codzienność jest zwyczajna jednak możemy dokonać kilka modyfikacji, aby to zmienić.

Zamiast jeść codziennie te same nudne posiłki pobaw się w krytyka kulinarnego i od czasu do czasu zamów w restauracji danie, którego kompletnie nie znasz. Następnie w trakcie jedzenia i bez pomocy wujka Google staraj się identyfikować smaki występujące w tym posiłku. Wpłynie to na Ciebie dwojako. Po pierwsze zajmie twój umysł i pamięć zgadywaniem składników, a po drugie (w większości przypadków) zjesz coś smacznego i nowego.

Ponadto zacznij częściej niż zwykle zwracać uwagę na otaczający Cię świat. Doceniaj piękno przyrody, czy też architektury. Staraj się zwracać uwagę na świat wokoło, kiedy przemieszczasz się z punktu A do punktu B. Piękno ma to do siebie, że lubi być ukryte za czymś brzydkim, dlatego warto odrobinę się wysilić i poszukać czegoś, co chociaż na kilka sekund wzbudzi twój podziw.

2. Złe samopoczucie nie lubi przyrody, więc rusz się!

Jednym z najprostszych sposobów na poprawę swojego nastroju jest kontakt z naturą. Światło słoneczne, szum wiatru, śpiew ptaków, czy tez zapach traw (nie dotyczy alergików 😉 ), mają na nasze organizmy kojący wpływ. Miliony lat ewolucji ciężko przeskoczyć i musimy pogodzić się z faktem, że nasze organizmy wolą otoczenie naturalne od betonu.

Ponadto jedną z podstawowych metod radzenia sobie z depresją oraz nerwicą lękową jest właśnie umiarkowana aktywność fizyczna. Dlatego warto połączyć kontakt z przyrodą z lekkim wysiłkiem fizycznym i mamy przepis na poprawę samopoczucia. Twój mózg przestanie kojarzyć duże ilości tlenu z atakami paniki, a zacznie z przyjemnymi okolicznościami przyrody.

3. Planuj, działaj i osiągaj cele!

Obniżenie nastroju często jest następstwem popadnięcia przez nas w rutynę. Z tego powodu bardzo istotne jest, abyśmy starali się naszą codzienność jak najczęściej urozmaicić. Nuda, powtarzalność i przewidywalność otaczającego nas świata sprawia, że zaczyna nam się wydawać, że życie nie ma zbyt wiele do zaoferowania. Prawda jest jednak taka, że życie oferuje bardzo dużo. Niestety jednak bardzo często my sami boimy się po to sięgnąć. Dlatego starajmy się wyjść poza ramy swojej codzienności i podejmijmy się jakiegoś wyzwania.

Nie musi być to od razu zdobycie Everestu, czy też lot w kosmos, ważne aby było to dla nas coś nowego. Może to być coś naprawdę prostego ale zarazem interesującego, jak upieczenie pierwszego w swoim życiu ciasta, czy też nauka pracy z drewnem. Obierz sobie cel, wymyśl plan działania i zabierz się za realizację. Ważne jest, aby kiedy pojawia się zły nastrój, natychmiast oderwać się od codzienności i zabrać za realizację swojego planu. Jeśli się nie uda? Trudno, spróbujesz jeszcze raz albo poszukasz czegoś nowego, ważne aby chociaż na chwilę oderwać się od codzienności.

4. Zrób sobie przyjemność.

Ten punkt to porada w stylu „Kapitana Oczywistość”, jednak często kiedy ogarnia nas złe samopoczucie zapominamy o najważniejszym. A mianowicie, aby zrobić coś co sprawia nam przyjemność. Nie ważne czy jest to pływanie, bieganie, wizyta u kosmetyczki, ulubiony film, czy też sesja z ulubioną grą. Warto jest odłożyć to, co nas dręczy na półkę i sprawić sobie odrobinę przyjemności. Jeśli masz pieniądze, pomyśl o wizycie w SPA. Konto w banku świeci pustkami? Zrób sobie Spa we własnym domu. Świat się na zawali jeśli przez jeden dzień skupisz się tylko na rzeczach, które lubisz, a twój umysł będzie miał okazje odetchnąć.

5. Otaczaj się przyjemnymi zapachami, kolorami i dźwiękami.

Nasze zmysły też lubią być rozpieszczane, dlatego kiedy czujesz pogorszenie swojego nastroju warto pomyśleć o zadbaniu o swoje doznania wizualne. Kup sobie zapachowe świece o odpowiadającym Ci zapachu albo zrób sobie aromatyczną kąpiel.

Warto jest też pomyśleć o czymś z czego słyną nasze babcie, a obecnie niestety coraz częściej o tym zapominamy, a mianowicie o wazonie z kwiatami. Dzięki świeżym kwiatom, twój dom nabierze walorów zarówno wizualnych jak i zapachowych. A częste wymienianie kwiatów na nowe sprawi że wciąż w twoim otoczeniu będzie coś nowego i ładnego.

Pomyśl też o przemalowaniu swojego domu. Obecnie na rynku można kupić farby w naprawdę wielu kolorach, więc przemaluj ściany tak, aby odpowiadały twoim kolorystycznym gustom. Pamiętaj, że to ty mieszkasz w swoim mieszkaniu, więc liczy się to co podoba się właśnie tobie, a nie jakiejś Pani z telewizji.

6. Skup się na innych.

High fivePoczucie bliskości oraz dobre relacje z innymi ludźmi są bardzo ważnym elementem zdrowej psychiki. Człowiek jest istotą społeczną, dlatego świadomość tego, że dzięki nam ktoś poczuł się lepiej daje nam dodatkowy zastrzyk endorfin.

Dlatego mimo własnych problemów zawsze staraj się znaleźć czas dla kogoś innego, wysłuchaj porozmawiaj, czy też przytul. Kontakt z drugą osobą jest dla naszego poczucia wartości bardzo istotny, a przy okazji robimy coś pożytecznego i odrywamy nasze myślenie od naszych problemów.

Co ciekawe na nasze poczucie wartości wpływa również posiadanie zwierząt domowych, którymi musimy się opiekować. Dlatego jeśli masz swojego zwierzaka, zawsze pamiętaj o spacerach i zabawie. Pomoże to znacznie złagodzić codzienny stres.

7. Uśmiech zawsze pomaga.

Doskonale wiemy, że osobie cierpiącej na depresje, bardzo ciężko wywołać uśmiech na twarzy. Mimo to próbuj jak tylko zdarzy się ku temu okazja. Wystarczy dobra komedia albo kompilacja śmiesznych filmików na youtube. Istotne jest, aby nasza przepona zaczęła pracować. Jeśli cierpicie na ataki paniki takie „terapie śmiechem” pozwolą wam ograniczyć potęgujące stany lękowe doznania związane z hiperwentylacją, ponieważ wasz mózg będzie nadmiar tlenu kojarzył z czymś przyjemnym zamiast z paniką.

8. Utnij sobie 25-minutową drzemkę.

Często złe samopoczucie doskwiera nam kiedy mamy niedobór snu. Dlatego warto jest pomyśleć o wprowadzeniu do swojego codziennego planu zajęć czasu na drzemkę. Badacze snu twierdzą, że cierpimy na deficyt snu jeśli odczuwamy zmęczenie przed godziną 16 następnego dnia. Człowiek wyspany do godziny 16 nie powinien czuć się senny, jeśli natomiast senność występuje, oznacza to że twój czas lub jakość snu są na zbyt niskim poziomie.

W takim wypadku pomaga nam 25 minutowa drzemka po południu. Pamiętaj jednak aby starać się drzemać w przedziale 25 – 30 minut, ponieważ tylko w tym przypadku odbędziesz jeden cykl snu i obudzisz się wyspany. Jeśli wstaniesz wcześniej lub później, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nie odczujesz pozytywnych efektów popołudniowej drzemki.

9. Prowadź dziennik, stosuj afirmacje i ćwicz oddech.

Nadmiar złych myśli i negatywnych emocji można spróbować uporządkować w jeden prosty sposób. Mianowicie zapisać je wszystkie na papier, a następnie rozważyć ich zasadność. Wszelkie złe myśli wyglądają znacznie mniej przerażająco kiedy ujmiemy je w słowa, a jednocześnie sam proces pisania ręcznie na papierze jest uspokajający.

Dla zrównoważenia negatywnych myśli można też stosować zapisywane lub wypowiadane na głos afirmacje, które pozwalają skupiać się tylko na tym, co pozytywne. Afirmacja polega na zapisywaniu lub wypowiadaniu pozytywnych twierdzeń dotyczących danej sytuacji. Jej treść zależy od was samych ponieważ to właśnie wy najlepiej wiecie co was motywuje i uspokaja.

Ważne jest też, aby zacząć stosować ćwiczenia oddechowe, które w połączeniu z medytacją, pozwalają osiągnąć naprawdę pozytywne efekty. Przeprowadzane regularnie pomoga wam w ustabilizowaniu natłoku myśli oraz rozjaśnią wasz tok rozumowania.

10. Unikaj nadmiaru słodyczy i alkoholu.

Ten punkt jest bardzo istotny u osób doświadczających pierwszych objawów nerwic oraz depresji. Często wtedy sięgamy po coś mocniejszego, aby się rozluźnić, albo coś słodkiego, aby podnieść sobie poziom endorfin. Nadmiar czekolady nie jest w prawdzie tak niebezpieczny jak nadmiar alkoholu, jednak antydepresyjny efekt czekolady działa tylko jeśli nie spożywamy jej na co dzień. A Długotrwałe spożywanie dużej ilości słodyczy może spowodować u nas różne dodatkowe choroby, które mogą być źródłem depresji.

Z alkoholem sprawa wydaje się oczywista. Z definicji działa on depresyjnie na nasz układ nerwowy, więc leczenie złego nastroju alkoholem wydaje się gaszeniem pożaru przy pomocy kanistra z benzyną. Ponad to „picie aby zapomnieć” bardzo często prowadzi do alkoholizmu, który nawet jeśli zaczniemy leczyć dorzuci nam tylko jeszcze więcej problemów.

11. Zredukuj swój grafik.

Bardzo często złe samopoczucie pojawia się w wyniku zbyt dużej ilości codziennych obowiązków jakimi się obarczamy. Kiedy kończymy robić jedną rzecz już myślimy o następnej w kolejce. Jeśli jakieś zadanie pochłania nam zbyt wiele czasu, denerwujemy się, że nie zdążymy wykonać reszty naszych obowiązków.

Tymczasem warto jest zastanowić się nad tym czy wszystko czym się zajmujemy jest absolutnie konieczne do funkcjonowania świata. Jeśli tak to czy nie można tych wszystkich zadań poukładać nieco lepiej, aby wygospodarować dla siebie przerwy pomiędzy zajęciami.

Nasze mózgi lubią mieć czas na przestawienie się z wykonywania jednej czynności na drugą, dlatego bardzo istotne jest, aby nie zaczynać jednego zadania zaraz po drugim. Zawsze starajmy się wygospodarować kilka minut, aby usiąść i odsapnąć. Zredukuje to poziom napięcia jakie powstaje w naszym organizmie przez cały dzień i pomoże mieć znacznie mniej myśli w głowie kiedy będziemy kładli się spać.

12. Odkurz swoją wyobraźnie.

wyobraźniaWyobraźnia jest bardzo potężna, o czym w mało przyjemny sposób dowiadują się wszyscy cierpiący na zaburzenia lękowe. Możemy ją jednak wykorzystać do własnych celów za każdym razem kiedy pojawi się u nas złe samopoczucie.

Mianowicie istotnym jest, aby w chwili kiedy zaczniemy czuć się niekomfortowo, wyobrazić sobie miejsce, zdarzenie lub czynność które wydają nam się bardzo przyjemne. Wyobraźnie należy ćwiczyć i pielęgnować, dlatego starajcie się uruchamiać ją najczęściej jak tylko możecie. Pomaga w tym lektura książek, odwiedzanie galerii sztuki lub zwykłe doszukiwanie się kształtów w obłokach na niebie.

W takich momentach nasz umysł zmuszony jest odrzucić myślenie o codzienności i przejść na bardziej kreatywny tryb wymyślania rzeczywistości. Dajemy w ten sposób odpocząć rejonom nasze mózgu które odpowiedzialne są za logikę i krytyczne myślenie.

13. Uprawiaj seks.

Stosunek seksualny jest jednym z najzdrowszych aktywności jakie wymyśliła nam natura. Dzięki niemu nasze mózgi zalewane są sporymi falami endorfin, a nasz układ krwionośny zyskuje bardzo dobry trening wydolnościowy. Dzięki hormonom uwalnianym do krwi, zapewniamy naszym organizmom kilkanaście minut stanu do jakiego nie doprowadzi nas nigdy żaden antydepresant.

14. Jedz to co Ci smakuje.

Zdrowa dieta jest bardzo ważna, jednak w początkowych stadiach depresji warto odrobinę rozluźnić swój dietetyczny rygor i jeść to na co aktualnie masz ochotę. Trzymanie się określonej diety może powodować dodatkowe obciążenie dla naszej świadomości, a to nie jest do końca dobre kiedy zaczyna ogarniac nas złe samopoczucie. Kiedy jest źle, masz pełne prawo aby zapomnieć o diecie. Kiedy sytuacja się poprawi zawsze możesz nadrobić zaległości.

Idealnie było by, gdyby to, co Ci smakuje było również zdrowe, dlatego zachęcamy Cię do kulinarnych eksperymentów. Zamiast ograniczać się do fast-foodów i tym podobnych, sprawdź czy nie posmakuje Ci kuchnia azjatycka, indyjska czy też śródziemnomorska. Ważne jest również, aby do twojej diety trafiło jak najwięcej ryb, ponieważ składniki odżywcze zawarte w rybach bardzo odpowiadają naszemu układowi nerwowemu.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł polub nasz profil na Facebook oraz udostępnij go swoim znajomym. Jesteśmy młodym serwisem i każda pomoc nam się przyda. Dzięki!

Podziel się

Komentowanie wyłączone