Termin „hipochondria” wywodzi się z greckiego słowa „hypochondriakós”. Na przestrzeni wieków termin ten wielokrotnie zmieniał swoje znaczenie. Najpierw termin ten stosowano w odniesieniu do różnorodnych chorób fizycznych, następnie do zaburzeń funkcji mózgu, aż wreszcie określano nim pacjentów cierpiących na depresję. Dopiero w XIX wieku hipochondryk został opisany jako osoba cierpiąca na chorobę bez uchwytnej przyczyny. Zgodnie z obecnie obowiązującą 10 edycją Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10), istotą zaburzeń hipochondrycznych jest uporczywe i trwałe zaabsorbowanie możliwością posiadania jednego lub więcej poważnych i postępujących zaburzeń somatycznych, trwające przez okres co najmniej 6 miesięcy.

Zazwyczaj troska o zdrowie i łagodny oraz umiarkowany lęk przed chorobami jest zjawiskiem pożądanym. Obawę o swoje zdrowie zaobserwowano we wszystkich grupach wiekowych i stanowi ona normalną, adaptacyjną odpowiedź organizmu na zmiany w nim zachodzące. Pełni ona funkcję ochronną, motywując do korzystania z pomocy medycznej w sytuacjach, w których jest ona uzasadniona. Pojawiający się ból brzucha czy serca skłania do wizyty u lekarza i wyjaśnienia pochodzenia dolegliwości. W tym przypadku brak lub niewielkie nasilenie lęku o zdrowie może okazać się tragiczne w skutkach. Wiąże się ono bowiem z ignorowaniem wysyłanych przez organizm sygnałów, które potencjalnie wskazywać mogą na występowanie choroby. Osoby z bardzo niskim poziomem lęku o zdrowie mają też skłonność do unikania wizyt lekarskich, co w konsekwencji może prowadzić do progresji ewentualnej choroby, a nawet śmierci.

Niestety, na drugim biegunie znajduje się przesadny lęk o zdrowie, który – jeżeli utrzymuje się przez dłuższy czas w swojej ekstremalnej formie – bardzo często prowadzi do występowania psychicznego cierpienia, zaburzeń funkcjonowania społecznego i zawodowego, a także nadmiernego korzystania z usług medycznych.

Hipochondria to zaburzenie psychiczne, w którym dominuje przekonanie o posiadaniu poważnej choroby lub możliwości jej nieuchronnego nabycia w przyszłości. Pacjenci stale manifestują skargi somatyczne. Naturalne i powszechne odczucia (np. ból głowy, szybsze bicie serca, pocenie) interpretowane są w hipochondrii jako niepokojące i świadczące o chorobie. Cała uwaga hipochondryka koncentruje się zwykle na jednym bądź dwóch narządach organizmu. Warto już na wstępie zaznaczyć, że przeświadczenie o toczącym się w organizmie poważnym procesie chorobowym utrzymuje się pomimo zapewnień ze strony lekarza o braku jakichkolwiek przesłanek, mogących sugerować występowanie poważnego schorzenia. Zdarza się, iż lęk o zdrowie może współistnieć z chorobą somatyczną. W tych przypadkach charakterystyczne jest występowanie obaw, które są nieproporcjonalne względem pierwotnego schorzenia.

Przyczyn klinicznej formy hipochondrii upatruje się w mylnej interpretacji przez człowieka powszechnych i zazwyczaj nieszkodliwych objawów somatycznych. Zwykłe, całkowicie naturalne procesy zachodzące w organizmie oraz dolegliwości o niewielkim stopniu nasilenia postrzegane są jako dowód toczącego się procesu chorobowego oraz wywołują szereg niepokojących emocji. Przykładowo, ból brzucha odbierany może być jako obecność pękniętej aorty brzusznej, kaszel jako pierwsze symptomy raka płuc, a ból głowy jako objaw guza mózgu. Ciężki lęk o zdrowie może również występować w sytuacji braku jakichkolwiek objawów fizycznych.

Warto zaznaczyć, że w hipochondrii pacjent nie wywołuje objawów świadomie i celowo. Hipochondria jest zaburzeniem somatoformicznym, które odróżnia się od zaburzeń pozorowanych i symulacji, w których istnieje celowość i świadomość działania.

Jako czynnik wyzwalający hipochondrię postuluje się stresujące wydarzenia, np. osobiste doświadczanie choroby albo chorobę członka rodziny lub znajomego. Czynniki podtrzymujące zaburzenia mogą obejmować podobny styl zachowań w rodzinie i nabywanie takich zachowań od okresu dzieciństwa, z powiązanymi pierwotnymi lub wtórnymi nieuświadomionymi przez chorego korzyściami. Istotne jest również przekonanie, że w końcu uda się trafić na wizytę do lekarza, który wyleczy chorego z dolegliwości lub określi rozpoznanie, którego obawia się chory.

W leczeniu hipochondrii stosuje się terapię poznawczo-behawioralną i leki z grupy SSRI (głównie fluoksetynę, fluwoksaminę i paroksetynę). Wykazano, że terapia poznawczo-behawioralna, skoncentrowana na modyfikowaniu dysfunkcjonalnego myślenia i zachowania w reakcji na dolegliwości, zmniejsza objawy i poprawia funkcjonowanie pacjenta. Terapia kładzie nacisk na naukę reagowania na pojawiające się dolegliwości i uświadamiania sobie, że nie każda dolegliwość somatyczna wskazuje na poważną chorobę.

Podziel się

O Autorze

Z wykształcenia biotechnolog i filozof lubiący się dokształcać (psychotraumatologia, psychologia pozytywna w praktyce). Z zawodu i pasji miniaturzystka. Prywatnie żona fajnego męża i mama fantastycznego syna :-)

Komentowanie wyłączone